piątek, 1 sierpnia 2014

KRÓTKIE INFO

Jeżeli chcecie to tu możecie mnie znaleźć :

 Ask:

http://ask.fm/DominikaKozie

Facebook prywatny :

https://www.facebook.com/profile.php?id=100003021763995


Pozdrawiam :**

Rozdział 2

                                                Przeczytaj notkę pod rozdziałem.
   _______________________________________________________________________________



* Bella *

***
Po chwili siedzenia w parku stwierdziłyśmy że zamówmy taksówkę, abyśmy w domu były szybciej.Chwilkę czekałyśmy na taxówkę i rozmawiałyśmy.Taksówka przyjechała i od razu do niej wsiadłyśmy, po chwili byłyśmy w moim domu zapłaciliśmy kierowcy i odjechał. Weszłyśmy do mojego pokoju, abym mogla się przebrać..
Po 3o minutach byłam już gotowa.



Udaliśmy się do domu Tess alby mogla się przebrać. Po jakiś 5 minutach byliśmy już w domu Tess. Udaliśmy się do pokoju Tess żeby się przebrała.
Po 2o paru minutach była gotowa.
(zdjęcie)
- No to gdzie idziemy ?- Zapytała mnie przyjaciółka, wiedziałam ze chce iść do CROPA uwielbiała ten sklep
- Może Crop ? - Hm... Musze się przyzwyczaić.
- Kocham Cie wiesz ?
- Wiem
- Ej, a na którą jest ta impreza ? - Maaatko ratuuj
- Mówiłam Ci już- niby bardziej poukładana ale pamięci to ona nie ma.
- No, tak wiem że mi mówiłaś, ale zapomniałam- łaał serio haha
- Na 21.oo- na prawdę ją lubię, a wręcz kocham 

  PO 3o MINUTACH BYŁYŚMY JUŻ W GALERII
Rozglądałam się po sklepach za sukienkami  i nic specjalnego nie wpadło mi w oko. Chodziłyśmy już po Galerii chyba z 2 dobre godziny i NIC KOMPLETNIE NIC. Tess chciała iść do Cropa, zgodziłam się no bo czemu nie ? Po 3o minutach spędzonych w sklepie znalazłam śliczny zestaw w którym od razu się  ZAKOCHAŁAM.

Postanowiłam go przymierzyć, powiedziałam Tess że idę do przymierzalni.Oczywiście moja przyjaciółka musiała iść ze mną, no bo jak to iść bez Tess do przymierzalni. Gdy weszłam do przymierzalni zasłoniłam czarny materiał który wisiał na rurce. Z ciągnęłam swoje dotychczasowe ubrania i założyłam sukienkę, wyszłam z przymierzalni pokazać się mojej przyjaciółce.
- O boże Beel kupujemy to !- rozkazała moja przyjaciółka mówiąc mi jak ja to w tym nie wyglądam.Stwierdziłam że kupię ten zestaw, bo i tak nie chciało mi się już chodzić po sklepach miałam doś na dziś.Przebrałam się w swoje ciuchy po czym ruszyłam w stronę kasy, aby zapłacić za ubrania. Czekałam aż młoda kobieta zapakuje mi ubrania po czym jej zapłaciłam.
Chwilę jeszcze chodziłam po sklepie z Tess, która zastanawiała się nad dwoma zestawami po czym wybrała zestaw z granatową sukienką.
 
Wyglądała w nim nieziemsko.Gdy zapłaciła za ubrania, udałyśmy się do małej cukierni  na kawę i ciasto była 17.oo więc miałyśmy jeszcze trochę czasu na kawę. 
PO GODZINIE SPĘDZONEJ W CUKIERNI. Udałyśmy się na autobus alby jakoś dojechać do domu, ponieważ obie jeszcze nie miałyśmy prawa jazdy ale to już tylko szczegóły.Na autobus czekałyśmi może z 5 minut może więcej...
                                                                    ***
zanim porozmawiałam jeszcze z Tess, była już 19.27, więc postanowiłam wziąć relaksującą kąpiel która zajęła mi 3o par minut. Musiałam się  śpieszyć z wszystkim. Szybko ubrałam nowo zakupiony zestaw. Ułożyłam włosy, umalowałam się i poszłam do toaletki zrobić paznokcie. Gdy paznokcie mi wyschły, stwierdziłam że się wyrobiłam. Ostatni raz przeglądałam się w lusterku, kiedy zadzwonił dzwonek do drzwi. Bez zastanowienia otworzyłam je bo wiedziałam ko za nimi stoi. Gdy zobaczyłam Tess w nowo zakupionej sukience wyglądała olśniewająco. Hm... gdybym była chłopakiem ojj... brałabym bez zastanowienia haha co ja w ogóle wygaduje.
- Dobra, chodźmy już - powiedziałam gdy zobaczyłam która jest godzina było już po 21- my zawsze się spóźniamy jak idziemy razem na jakąś imprezę- ZAWSZE ALE TO ZAWSZE. Wszyscy nasi znajomi byli już do tego przyzwyczajeni hm.. no cóż
- Racja haha, u nas normalka- gdy to powiedziała po prostu byłam w szoku moja przyjaciółka powiedziała ' normalka ' ja dobrze usłyszałam ? Chyba tak. dobra już nie ważne. 
Chwilę czekałyśmy na taksówkę, dłuższą chwile. Zaczęłyśmy się już denerwować. Więc postanowiłyśmy,że zadzwonimy do Kacpra. Wybrałam numer 1 sygnał 2 sygnał i odebrał.
- Hej, ile na Was można czekać? - zapytał mnie nawet nie zdążyłam się z nim przywitać.
- Hej, wiesz bo my chyba nie przyje- nie dokończyłam bo Kac wszedł mi  w słowo.
- Chyba sobie żartujesz, Ty musisz być rozumiesz?!- zastanawiałam sie przez chwile czy zadaje mi pytanie czy rozkazuje i stwierdziłam że rozkazuje.
- No ale z Tess nie mamy czym Taksówka nie przyjechała, więc postanowiłam Cie poinformować że Nas nie będzie- powiedziałam i od razu wiedziałam że Kac coś kombinuje.
- Wy musicie być, jasne! Zaraz po Was jestem.
Nawet nie zdążyłam mu powiedzieć że nie musi, bo się rozłączył. W momencie zaczęłyśmy się śmiać. Śmiałyśmy się tak długo, aż ktoś nam nie przeszkodził. Zobaczyłam Kacpra, jak idzie w naszą stronę i coś krzyczy ale go nie rozumiałam.
-Ej, dziewczyny wołałem Was - powiedział gdy już do nas podszedł i pociągnął nas  za ręce. - A w ogóle z czego się tak śmiałyście co ? Ciekaw jestem- powiedział a ja w momencie spojrzałam na Tess. 
- My-y- zaczęłam się jąkać- My z niczego- dokończyłam wsiadając do auta. Do domu Kacpra dojechaliśmy w ciszy. Po 1o minutach drogi wysiadłyśmy i udałyśmy się za Kacprem do domu.
Gdy weszłam do środka od razu...


 Kacper Kacu-( 29 lipca 1995)- Jest najlepszym przyjacielem Belli i Tess. Kacper w wolnym czasie lubi imprezować, a po szkole lubi jeździć na desce czy na BMX'ie. Ma młodszą od Siebie siostrę nazywa się Jessica, jego mam mieszka w Londynie nazywa się Daniell. Ojciec Kacpra zarządza w filmie w Los Angeles więc Kacper mieszka sam i często organizuje imprezy.    


 

   _________________________________________________________________________

Hej, czesc !
Jeżeli ktoś to czyta to proszę Was dajcie jakieś znaki o Sobie w postaci komentarza , i czy w ogóle mam dodawać tu jeszcze coś.

:*











środa, 30 lipca 2014

Rozdział 1

* Bella*
Dzień zakończenia roku szkolnego.
Obudziłam się dzisiaj o 6.3o, zakończenie mamy o 9.oo. Poszłam do łazienki wziąć szybki prysznic, umyłam włosy, pomalowałam się. Gdy wyszłam poszłam do kuchni zrobić sobie śniadanie.Gdy zjadłam była już 7.13, postanowiłam pójść się ubrać po 45 min byłam gotowa.

Postanowiłam zadzwonić do mojej przyjaciółki Tess. Po 2 sygnałach odebrała:
- Hej, Beel-  przywitała się
-Hej, jak tam idą przygotowania ?- wiedziałam że będzie już gotowa o 7.oo
- Haha, dobrze a Tobie ?
- Ja już jestem gotowa, mam po Ciebie iść ?- zawsze to ona przychodziła po mnie ale ten raz ja chciałam iść po nią.
- Okeey, to czekam na Ciebie- odrazu się rozłączyłam i poszłam założyć buty.
                                                                       ***

Gdy byłam już pod domem mojej przyjaciółki, zauważyłam ja wychodzi z domu więc już do niej nie dzwoniłam tylko poczekałam przed bramą.  Tess wyglądała :

-Hej, czemu nie weszłaś? - pyta, a mnie dziwi to że nie ma sukienki
- Hej, bo widziałam że wychodzisz. Ej, a ty czemu nie masz sukienki chora jesteś ?- na samą myśl o tym że Tess jet chora śmiać mi się chciało.
- Haha, wiedziałam że o to spytasz. Nie mam sukienki dlatego że ... w sumie to nie wiem.-Ona na prawdę jest chora.
- Okeey chodźmy już, bo się spóźnimy- była już 8.3o
- No racja, ale i tak będziemy musiały czekać na autobus- kuuurde jak ja nie nawiedzę jeździć autobusem, no ale nic nie zrobię
-Mhyy...
                                                                   ***
- To co dziś będziemy robić ? -pyta moja przyjaciółka, jeszcze jej nie powiedziałam że coś zaplanowałam. Bo wiedziałam że się nie zgodzi. Nie lubiła imprez
- Dowiesz się później, a teraz choć bo autobus jedzie- wiedziałam że to nie ten ale chciałam zmienić temat
- Ej... chwila ale to nie ten- haha wiedziałam że się skapnie, bo w końcu ona jeździła nim codziennie do szkoły ja wolałam rower, czasem jeździłam autobusem jak mi się nie chciało albo miałam sukienkę
- Haha... serio ?- musiałam udawać głupią żeby się nie zorientowała, ale minus był w tym że nigdy nie byłam dobrą aktorką
- Przecież wiem że wiedziałaś i chciałaś zmienić tylko temat- ups wtopa
- Czemu ty zawsze wszytko musisz wiedzieć co ?
- No bo nie jestem głupia, jeżdżę tym autobusem codziennie do szkoły no prawie codziennie- racja nie jeździ tylko kiedy jest chora (rzadkość), albo wtedy kiedy jej mama ją zawozi
- No wiem... ale chwila udało by mi się jakbym nim nie jeździła codziennie co nie ?- albo i nie
- Haha, raczej nie - tak myślałam
- A to może ten ? - nigdy nie wiedziałam który to
- Tak, teraz zgadłaś- juhu
                                                                 ***
Jesteśmy już w szkole. Cały czas rozmawiałyśmy o tym co będziemy robić w Wakacje. Oczywiście Tess jak to Tess co chwila pytała mnie o to co będziemy robić dziś ale jeszcze jej nie powiedziałam.Gdy usłyszałam dzwonek, powiedziałam do Tess że musimy iść na chale sportową, oby dwie nie byłyśmy jakoś specjalnie zadowolone no ale trzeba było naszej Pani dyrektor co ma nam do powiedzenia. Bardzo  lubiłyśmy ją za to  jak nas podsłuchuje na przerwach (wyczujcie sarkazm). No ale to jest jednak  Pani dyrektor, już prawie nie  nie była naszą  Pani dyrektor.
PO KRÓTKIEJ PRZEMOWIE PANI DYREKTOR i innych nauczycieli , poszliśmy do sali alby dostać świadectwa i takie tam. Więc gdzieś po 2 godzinach byliśmy wolni. Stwierdziłyśmy razem z Tess że wrócimy na nogach. Ale jeszcze chciałyśmy się z wszystkimi pożegnać, no bo po Wakacjach mogliśmy się już z nimi nie zobaczyć przynajmniej z niektórymi osobami. Więc po jakiś 3o minutach mogłyśmy już iść, ale mojej przyjaciółce zachciało się iść na lody. Zgodziłam się na to bo faktycznie było bardzo CIEPŁO.
Po jakiś 2o minutach
Idziemy z Tess, i rozmawiamy o jakiś bzdetach.  Po chwili stwierdziłyśmy że usiądziemy w parku alby trochę odpocząć.
- Ej,Beel powiesz mi wreszcie co na dziś zaplanowałaś ?- pytała  mnie już dziś chyba o to 1ooo razy.  Chwilę się zastanawiałam czy jej to powiedzieć, aż z przemyśleń wyrwała mnie moja przyjaciółka- No haalo powiesz mi czy nie ?
- No dobra powiem Ci, bo i tak byś mi nie dała spokoju- no właśnie spokój od mojej przyjaciółki, która zawsze musi wszytko wiedzieć- No więc...
- No więc-powtórzyła
- Haha... idziemy dziś na imprezę do  Kacpra i co ty na to?
- Hmm.. no nie wiem, wiesz że nie przepadam za tym klimatem- o maaatko jak można nie lubić imprez, no ale Tess zawsze była bardziej poukładana ode mnie- No ale zgoda jest koniec roku, więc jakoś trzeba to uczcić, a tak w ogóle to o której się to zaczyna ?- coo ona właśnie powiedziała ?
- Yyyy... czy ty właśnie... się zgodziłaś ? Czy mi się tylko wydawało?- powiedziałam a na twarzy mojej przyjaciółki było widać bardzo wielki uśmiech i było słychać jak się śmieje
- Jak nie chcesz mogę...- nie dokończyła bo jej przerwałam
- NIE NIE NIE nawet tak nie mów- widziałam jak się uśmiecha - No to tak impreza zaczyna się o 21.3o, jest 12.33, więc mamy jeszcze 7 godzin na zakupy ?! I co ty na to ? - zgódź się, zgódź si, zgódź się
- Oki czemu nie - JEEEST
-No to idziemy do domu się przebrać i lecimy na zakupy tak ?
- Taaak- ooo kocham ją, myślałam że się nie zgodzi i będę musiała ją namawiać godzinami i nie pójdziemy na zakupy, ale wyszło LEPIEJ niż myślałam.
                                                                           ...


                                                                                                                                                                   

No i jest Pierwszy ROZDZIAŁ. Tak jak obiecałam. ; ))

Jeśli przeczytałeś zostaw po Sobie ślad w postaci komentarza. ; D







wtorek, 29 lipca 2014

Bohaterowie :


Harry Styles- ( 1 luty 1994)- Harry wraz ze swoimi przyjaciółmi ( Zayn, Louis, Liam, Niall)założyli zespół  nazywał się One Direction. Hazz mieszka w Londynie i uczęszcza na studia po Wakacjach pójdzie na 2 rok. 
Matka Harrego nazywa się Anne, zajmuje się ona domem. Ojciec Harrego nazywa się Joe, lecz jego matka Harrego rozwiodła się z nim.



Bella  Watson-(18 sierpień 1995)- Bella w wolnym czasie lubi czytać, a bardziej lubi słuchać muzyki szczególnie swojego ulubionego zespołu 1D, z tego zespołu najbardziej pobada jej się Harry. Gdy  Bella była jeszcze w przedszkolu zaprzyjaźniła się z Tess, są przyjaciółkami do teraz, lubią spędzać ze sobą każdą wolną chwile.Matka Belli pracuje  razem z jej ojcem Tomasem w ich firmie, często ich nie było. Bella była już do tego przyzwyczajona.

Tess Montis - ( 13 listopad 1995)- Tess w wolnym czasie lubi spacerować ze swoją przyjaciółką Bellą. Rodzice Tess traktowali Belle jak swoją córkę, tak samo było z rodzicami Belli tylko że ich nie było praktyczni w domu. Tess tak samo jak Bella kochała 1D, najbardziej podobał jej się Zayn. Matka Tess, Julia pracowała jako sędzia, jej ojciec  Max był adwokatem.

           _______________________________________________________________________
Każdy nowy bohater będzie opisywany pod rozdziałem.

No i są już bohaterowie, jutro powinien pojawić się pierwszy rozdział :**